Zaznacz stronę

Paliwa od naszych wschodnich sąsiadów stanowią bardzo dużą część rynku w naszym kraju. Tak naprawdę, z Rosji pochodzi prawie cała nabywana na nasz krajowy rynek ropa. Później, w wynik różnego typu procesów, przerabia się ją na rozmaite odmiany benzyny oraz napędowych olejów. Warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów, które mają z tym bezpośredni związek. W gruncie rzeczy, trzeba mieć na uwadze kilka kwestii, by w sposób bardziej świadomy tankować potem swoje samochody. Skąd trafia do nas ropa i tak naprawdę, co jeszcze trzeba wiedzieć na jej temat? Oto zestaw konkretnych, prostych i jasnych odpowiedzi w tym zakresie, sprawdź koniecznie.

Ropa trafia do naszego kraju i jest potem dystrybuowana z  dwóch punktów. Trafia do Płocka, gdzie jest siedziba Orlenu, a także do Gdańska, gdzie swoją siedzibę ma rafineria Grupy Lotos SA. Z tych dwóch lokalizacji na mapie wyrusza dalej „w Polskę”. Transportowana pociągami, różnymi cysternami, a nawet rurociągami, gdzie dystrybuowana jest do tak zwanych baz paliwowych. Czyli miejsc, które odpowiadają za zaopatrywanie różnych punktów i obszarów w wysokiej jakości paliwo.

Generalnie wszystkie paliwa na rynku bazują na wyjściowym surowcu od Rosjan

W takiej sytuacji powstaje pewnego rodzaju pytanie. Czy wobec różnic w nazwach, różnic na poziomie marketingu i eksponowania zalet konkretnych paliw, mamy też do czynienia z różnicami w składzie paliw? A może jest tak, że niezależnie u którego dystrybutora będziemy się zaopatrywać, będziemy mieli do czynienia z jednakowym paliwem? Jak to wygląda w praktyce ?
Otóż fakty są takie, że paliwa dostępne u różnych dystrybutorów, różnią się pewnymi elementami składowymi. Tak naprawdę, każdy koncern paliwowy, stosuje różnego rodzaju dodatki uszlachetniające. Nie dowiemy się jakich dodatków używa który koncern. Jedno co jest na pewno wiadome, to fakt , że każdy gigant paliwowy ma swój własny, specyficzny zestaw uszlachetniających dodatków.

Co jest elementem łączącym wszystkie paliwa?

Benzyna nie bez powodu jest tak bardzo popularna. Zawdzięcza to swoim właściwościom. Po pierwsze-  temperatura jej zapłonu jest niska, co doskonale działa na jej korzyść. Dodatkowo, dzięki dużej prężności występujących w niej par. Opary w sumie są dosyć wybuchowe. W silniku ma to swoje mocne strony, jednak an stacji już bywa problemem. Wiele było eksplozji i pożarów, zanim zaczęto w dystrybutorach stosować pewnego sprytnego rozwiązania. Chodziło o instalację systemu odpowiedzialnego za skuteczne odsysanie oparów, pochodzących między innymi z baków paliwowych w naszych autach.

Naprawdę nie należy się bać

Oczywiście krążą różne gadki i plotki o tak zwanym chrzczonym paliwie. I jest w nich sporo prawdy, jak ktoś chce tankować paliwo niewiadomego pochodzenia, i tak będzie to robić. Umówmy się, to jest kwestia nastawienia – jedni będą bardziej dbali o silniki i lali porządne, gatunkowe paliwo. A inni – inni cóż, jeżeli chcą dobijać silniki droga wolna. Tak naprawdę, dzisiejsze dostępne na rynkach paliwa, te od sprawdzonych dystrybutorów, znanych marek, nie mają prawa w jakikolwiek sposób szkodzić naszym pojazdom. Dla silnika i innych podzespołów, marki sprawdzone i godne zaufania, te które znamy z ulic polskich miast, reklam, mediów – naprawdę nie będą dla silników stanowiły żadnego elementu ryzyka. Warto mieć to na uwadze, zamiast dopuszczać do głowy jakieś mity i potem jakoś przesadnie przejmować się co do reakcji.

Tekst przy współpracy z magazynem Menadżer Floty.